W Bytomiu dzięki fotopułapce zidentyfikowano i ukarano sprawcę nielegalnego zrzutu odpadów budowlanych. Mężczyzna otrzymał grzywnę w wysokości 4 tysięcy złotych. W SKRÓCIE:
- Fotopułapka zarejestrowała ciężarówkę zrzucającą odpady.
- Sprawca został ukarany grzywną 4 tysięcy złotych.
- Mężczyzna musi uprzątnąć odpady do PSZOK. KONTRA ŚMIECIOWYM WYKROCZENIOM W Bytomiu od lat wykorzystuje się fotopułapki. Służą one do walki z procederem nielegalnego składowania odpadów. Liczba sprawców przyłapanych dzięki fotopułapkom w Bytomiu cały czas rośnie. Przed laty udało się wygonić z Bytomia "mafię śmieciową". Bytom wciąż boryka się z porzucaniem mniejszych ilości odpadów. Problem dotyczy działań osób prywatnych. Fotopułapki rozmieszczone na terenie miasta mają być przestrogą. Ich celem jest odstraszanie osób, które chcą pozbyć się śmieci. Chodzi o pozbywanie się ich w sposób niezgodny z prawem. DZIAŁANIA SŁUŻB Dzięki fotopułapce zarejestrowano ciężarówkę. Pojazd miał uniesioną skrzynię ładunkową. Zdarzenie miało miejsce przy jednej z dróg gruntowych w Bytomiu. Materiał zapisany przez urządzenie potwierdził nielegalny zrzut. Były to odpady budowlane. Strażnicy miejscy zidentyfikowali pojazd. Ustalili także tożsamość jego właściciela. Sprawca przyznał się do popełnienia wykroczenia. Mężczyzna został ukarany grzywną. Kwota grzywny wyniosła 4 tysiące złotych. Sprawca został zobowiązany do uprzątnięcia odpadów. Musiał przetransportować odpady. Miejscem docelowym był Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK). WPŁYW NA MIESZKAŃCÓW Kara za nielegalne zaśmiecanie może znacząco przewyższyć koszt. Chodzi o koszt legalnego pozbycia się odpadów. Fotopułapki pomagają w walce z zaśmiecaniem. CO DALEJ? Straż Miejska w Bytomiu zapowiada kontynuowanie działań. Będą nadal wykorzystywać fotopułapki. Szczególnym nadzorem obejmą miejsca. Chodzi o miejsca, które są regularnie zaśmiecane. Artykuł został opublikowany 28 sierpnia 2026 roku.
